This page is hosted for free by cba.pl. Are you the owner of this page? You can remove this message and unlock many additional features by upgrading to PRO or VIP hosting for just 0.83 PLN!
Want to support this website? Click here and buy hosting plan!
ZKS Stilon Gorzów


KOSZYKÓWKA kobiet

Sekcję koszykówki kobiet założono w klubie w 1957 roku. Zawodniczki Unii/Stilonu bardzo szybko pokazały spore możliwości i po wygraniu rozgrywek klasy A w 1961 r., już w następnym sezonie grały w tzw. II lidze ośrodkowej. Stało się tak po zajęciu przez gorzowianki drugiego miejsca w eliminacyjnym turnieju rozgrywanym w Raciborzu (wyniki spotkań: 22:41 z Górnikiem Konin, 54:30 z MKS-em Bolko Świdnica, 39:25 z MKS-em Racibórz). Awans wywalczyła drużyna prowadzona przez Tadeusza Gawlińskiego, a skład tworzyły takie zawodniczki, jak: Maria Chwiałkowska, Sabina Dereżyńska, Maria Łącka, Bożena Majewska, Zofia Nużyńska, Celina Podsiadło, Elżbieta Spychała, Maria Stasik, Maria Świątkiewicz, Zofia Urban, Anna Werszler i Zofia Wołodko.

Niestety, przygoda z II-ligowymi rozgrywkami trwała zaledwie jeden sezon, a po powrocie do klasy A przyszło pewne zniechęcenie, i już w 1963 r. zawieszono działalność zespołu.

Reaktywowano go w październiku 1984 r., kiedy to na mocy podpisanego porozumienia ZKS Stilon przejął bardzo utalentowaną młodzież MKS-u Znicz (trenowaną przez Włodzimierza Ćwiertniaka), która w sezonie 1983/84 zwyciężyła w lidze międzywojewódzkiej i awansowała do II ligi.

W pierwszym roku startów "na drugim froncie" gorzowska drużyna utrzymała się z dużym trudem, dzięki korzystniejszemu bilansowi małych punktów w meczach barażowych z Polonią II Warszawa. W następnych latach koszykarki Stilonu zajmowały coraz wyższe lokaty (VI, V, III), aż wreszcie w sezonie 1988/89 - po dramatycznej walce z Widzewem Łódź - odniosły pod wodzą trenera Janusza Wierzbickiego błyskotliwe zwycięstwo w swojej grupie. Historyczny awans do ekstraklasy był udziałem następujących koszykarek: Lucyny Wierzbickiej, Julity Robak, Heleny Rutkowskiej, Alicji Oziembłowskiej, Beaty Wieczorek, Teresy Cyfer, Anety Pohl, Marzeny Sebastyańskiej, Marii Chomiak i Anny Świątkowskiej. Warto też wspomnieć o zawodniczkach, które w Stilonie występowały w latach 1984-88, a które również wniosły wkład w późniejszy awans: Elżbieta Dyczek, Małgorzata Górniak, Katarzyna Grabowska, Alicja Jabłońska, Marlena Rembacz, Dorota Renk, Monika Sobiesińska, Urszula Tomaszewska, Anna Raubo. Dwie koszykarki: Agata Bartosz i Monika Kielmel wróciły do gry w sezonie 1989/90.

Ekstraklasowy debiut koszykarki Stilonu zaliczyły 4-5 listopada 1989 r. wyjazdowymi meczami ze Stalą Brzeg i Ślęzą Wrocław. Drużyna gorzowska stoczyła ciężką walkę o uniknięcie bezpośredniego spadku z ROW-em Rybnik. Ostatecznie dzięki pięciu wygranym (61:55 ze Spójnią Gdańsk, 75:71 i 69:63 ze Startem Lublin, 84:83 z Polonią Warszawa, 86:64 z ROW-em Rybnik) udało się zawodniczkom Stilonu zakwalifikować do baraży, w których dwukrotnie pokonały "odwiecznego rywala" - Widzew Łódź 62:58 i 66:49.

Wielki wkład w utrzymanie wniosły nowe zawodniczki: Katarzyna Czerniak, a przede wszystkim pozyskana z rozwiązanej sekcji Czarnych Szczecin Beata Szamyjer.

Progresję wyników gorzowianki utrzymywały w kolejnych dwóch sezonach. W 1991 r. uplasowały się na siódmym miejscu, a w 1992 r. już na szóstym. Na mecze koszykarek do hali przy ul. Czereśniowej waliły tłumy kibiców, a że częstokroć spotkania te kończyły się minimalnymi zwycięstwami miejscowych nad bardziej utytułowanymi zespołami, toteż "Gazeta Lubuska" postulowała nawet ... sprzedawanie relanium w kasie biletowej.

Pierwszoligowy zespół koszykarek Stilonu - sezon 1991/92. Stoją od lewej: Helena RUTKOWSKA, Lucyna WIERZBICKA, Beata WIECZOREK, Alicja OZIEMBŁOWSKA, Beata SZAMYJER. W dolnym rzędzie: Ludmiła TOWSTYKA, Nadieżda NOWIKOWA, Monika KIELMEL, Teresa CYFER.

W okresie tym skład Stilonu uległ znacznemu wzmocnieniu. Dołączyły kolejne zawodniczki ze Szczecina - zwłaszcza znakomita Mariola Stanisławska, oraz kilka koszykarek ze Wschodu: Nadieżda Barabanszczikowa, Nadieżda Nowikowa i Ludmiła Towstyka. O sile gorzowskiego zespołu świadczyć może fakt, że tercet Stanisławska-Szamyjer-Rutkowska "okupował" czołowe lokaty w klasyfikacji najlepszych snajperek ekstraklasy.

Nieco słabszy w wykonaniu Stilonu był sezon 1992/93. Zespół gorzowski został mocno odmłodzony (dołączyły m. in. brązowe medalistki ME juniorów: Agnieszka Cichocka i Małgorzata Danielewicz), a że odeszły też do innych klubów Rosjanki (jedyną nową twarzą zza wschodniej granicy była Olga Sieliwiorstowa), stąd Stilon nie zdołał zakwalifikować się do rozgrywek playoff o miejsca 1-8. Na szczęście w strefie "spadkowej" pokonał, choć nie bez problemów AZS Poznań, Stal Brzeg i Wisłę Kraków, zajmując ostatecznie IX m-ce.

Zespół koszykarek Stilonu - sezon 1992/93. Stoją od lewej: Mariola STANISŁAWSKA, Małgorzata DANIELEWICZ, Monika GONCIARZ, Alicja OZIEMBŁOWSKA, Helena RUTKOWSKA, Agnieszka CICHOCKA, Olga SIELIWIORSTOWA. W przyklęku: Edyta ŻUK, Beata SZAMYJER, Beata WIECZOREK, Teresa CYFER, Kinga KOBA.

Podobnie było w kolejnym cyklu rozgrywek. Stilon, osłabiony odejściem m. in. Stanisławskiej, oraz urlopami innych zawodniczek, zajął dopiero X lokatę. Liderkami zespołu były w tym okresie doświadczone: Rutkowska, Szamyjer i Oziembłowska, a pierwszą piątkę uzupełniały najczęściej pozyskane (poprzez studia na AWF) Edyta Żuk i Monika Gonciarz.

Po sezonie 1994/95 humory gorzowskim kibicom zdecydowanie się poprawiły. Mimo iż Stilon przystępował do rozgrywek jeszcze bardziej osłabiony (zakończyła karierę Alicja Oziembłowska), zajął ostatecznie wysokie VI miejsce. Obok "niezawodnych" Szamyjer, Rutkowskiej i już dostatecznie "ogranych" Żuk i Gonciarz, coraz pewniej do zespołu wchodziła młodzież: Agnieszka Cichocka, Alicja Suwary i Olga Wierzbicka, toteż Stilon nie miał problemów najpierw z awansem do czołowej "ósemki", a następnie z pokonaniem w playoff Włókniarza Białystok. Jedynie z utytułowanymi zespołami Olimpii Poznań (w ćwierćfinale playoff) i Włókniarza-MTK Pabianice (w meczach o 5. miejsce) gorzowianki nie miały zbyt wiele do powiedzenia.

W siódmym swoim sezonie w I lidze zawodniczki z Gorzowa znów nie miały wielkich problemów z awansem do rundy playoff o miejsca 1-8. W pierwszej - ćwierćfinałowej - fazie o mało co nie doszło do sensacji, gdyż młody zespół Stilonu z wyjazdowych pojedynków ze zdecydowanym faworytem ligi - Wartą Gdynia przywiózł remis 1:1 (75:85 i 73:69). Kolejne dwa mecze odbywały się w Gorzowie, jednak chyba szansa na sprawienie sensacji sezonu zbyt zdeprymowała gorzowianki, które w obecności nadkompletu publiczności, uległy dwukrotnie gdyniankom, i to bardzo wyraźnie (56:79 i 52:85). Następne dwie rundy zawodniczki Stilonu zagrały już "na luzie", ulegając praktycznie bez walki Wiśle Kraków i Polonii Warszawa, i zajęły w końcowej tabeli VIII miejsce.

W sezonie tym pojawiło się kilka nowych zawodniczek, wśród nich Ludmiła Buzmakowa, Małgorzata Kraulis, oraz wychowanki klubu: Aneta Górnik, Anna Szmuda i Ewelina Żmuda.

Bardzo dramatyczne były dla gorzowianek rozgrywki sezonu 1996/97. Zespół przystępował do nich osłabiony odejściem m. in. Żuk i Kraulis (wróciła za to z Gdyni Szamyjer), w niemal "młodzieżowym" składzie, toteż pierwsze rundy spotkań były dla zawodniczek Stilonu fatalne. Po sensacyjnej wygranej w Pabianicach, Stilon uległ kolejno: Focie Gdynia, Wiśle Kraków, Olimpii Poznań, Ślęzie Wrocław, Polonii Warszawa, ŁKS-owi Łódź i Glinikowi Gorlice. Drugie zwycięstwo odniosły gorzowianki w dziewiątej serii, pokonując AZS Szczecin. Potem było "w kratkę": obok wygranych w Białymstoku, czy też na własnym parkiecie z Glinikiem i Polonią, przyszły takie "plamy", jak dwie porażki z AZS-em Toruń, czy też blamaż w spotkaniu z przeciętnym Włókniarzem Białystok. Ostatecznie Stilon nie zdołał zakwalifikować się do czołowej "ósemki", mało tego, cudem uratował dziewiątą lokatę, dającą handicap w postaci ewentualnego piątego meczu o utrzymanie we własnej hali.

Na szczęście w spotkaniach "o życie" Stilon pewnie zwyciężył Polonię Warszawa: 72:67 i 73:65 w Gorzowie, oraz 72:66 w Warszawie. Największy wkład w utrzymanie wniosły: Monika Gonciarz, Helena Rutkowska, Beata Szamyjer, Ludmiła Buzmakowa, Alicja Suwary i Wiktoria Kramarowa.

Sezon 1997/98 był ostatnim w historii występów koszykarek Stilonu. Zaczęło się nie najlepiej, gdyż gorzowianki (już bez Szamyjer i Kramarowej, za to ze znakomitą Wiolettą Lewandowską z Olimpii Poznań, Ewą Rucińską z Polonii Warszawa, oraz utalentowaną Agnieszką Szott) przegrały ze Starem Starachowice, ŁKS-em, Wisłą i Ślęzą. Potem, w miarę trwania rozgrywek było już coraz lepiej. Po wygranych w Toruniu, Białymstoku, oraz na własnym parkiecie z Włókniarzem Białystok, ROW-em Rybnik, Starem i AZS-em Toruń, Stilon awansował znacząco w górę tabeli. Wydawało się, że "załapać się" do "ósemki" może być trudno, gdyż rozkład ostatnich kolejek był dla gorzowianek wyjątkowo niekorzystny. A jednak, nastąpiły dwa "cudy" - Stilon odniósł bowiem sensacyjne wygrane: z MTK Pabianice 67:64 i z Fotą Gdynia 78:73, i mógł już w spokoju przygotowywać się do playoff. Tam zagrał również skutecznie, pokonując toruńskie "Katarzynki", oraz tocząc zacięte, choć przegrane boje o V lokatę ze Ślęzą Wrocław.

Drużyna koszykarek gorzowskiego Stilonu była w latach 90-tych szkolona pod kierunkiem trenerów Tadeusza Aleksandrowicza i Zbigniewa Andersza, a w ostatnim sezonie także Dariusza Maciejewskiego.

Kilkoro koszykarek należało do kadry narodowej, a Rutkowska i Szamyjer wystąpiły w 1992 r. w reprezentacji Polski w rozgrywkach eliminacyjnych do Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie.

Wzorowa praca z młodzieżą zaowocowała wysokimi lokatami w rozgrywkach tych kategorii. Agnieszka Cichocka i Małgorzata Danielewicz były członkiniami reprezentacji Polski, która zdobyła brązowy medal na MEJ w 1992 r. W tymże roku na Mistrzostwach Polski kadetek w Gorzowie zespół Stilonu zdobył złoty medal, a w następnym roku powtórzył ten wyczyn, pod wodzą trenerów Tadeusza Wierzbickiego i Jerzego Stańko, w kategorii wiekowej juniorek. Reprezentantka klubu, Alicja Suwary, była w latach 1994-95 czołową zawodniczką kadry narodowej kadetek i juniorek.

Po rozwiązaniu w 1998 r. sekcji koszykówki kobiet ekstraklasowa drużyna poszła w rozsypkę. Reaktywowano ją w stowarzyszeniu pod nazwą Gorzowskie Towarzystwo Koszykówki, skąd w 2001 roku przekazana została ona do AZS PWSZ. Dziś ponownie gra w ekstraklasie, będąc tam ekipą walczącą co rok o najwyższe trofea.

Statystyki